Tysiące umów kredytów frankowych zawierały postanowienia, które dziś są uznawane przez sądy za niedozwolone. To właśnie one w wielu przypadkach stanowią podstawę do unieważnienia całej umowy kredytowej. W tym artykule przedstawiamy pięć najczęściej spotykanych zapisów, które dawały bankom jednostronną kontrolę nad wysokością zadłużenia i rat, a kredytobiorców pozbawiały możliwości przewidzenia rzeczywistych kosztów kredytu. Jeśli Twoja umowa zawiera podobne klauzule, warto sprawdzić, jakie mogą mieć znaczenie dla Twojej sprawy.
Jak banki regulowały sposób wypłaty kredytu?
W pierwszej kolejności naruszenia banków dotyczyły sposobu, w jaki został unormowany sposób wypłaty kredytu.
„Bank udziela kredytobiorcy kredytu w kwocie 150 000 zł denominowanego w walucie CHF […]”
Treść umowy wskazywała, że kredytobiorca otrzyma w formie kredytu kwotę złotych w PLN – np. 150 000 zł. Jednak wbrew ogólnemu przekonaniu kredytobiorcy taka informacja nie miała nic wspólnego z tym, jaką kwotę pożyczył, wskazywała jedynie na wysokość wypłaconych środków.
Dlaczego kurs kupna dewiz z „Tabeli Kursów” banku był niekorzystny dla kredytobiorcy?
„Kwota kredytu denominowanego w CHF lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla waluty zgodnie z „Tabelą Kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu”
Powyższy zapis, choć dla przeciętnego kredytobiorcy nie miał znaczenia, w momencie zawierania umowy kredytu był jednym z najistotniejszych składników umowy. Z przedmiotowego zapisu wynikało bowiem, że zanim kredytobiorca otrzyma opisane wyżej 150 000 zł, bank postawi do jego dyspozycji niezbędną kwotę CHF odpowiadającą wartości 150 000 zł. Problem polegał jednak na tym, że kurs waluty obcej bank określał samodzielnie, nie prezentując w treści umowy, jakie będzie stosował zasady przy przeliczaniu kursu waluty CHF. W konsekwencji kredytobiorca nie miał żadnego wpływu na wysokość zadłużenia, jakie miał do spłaty wskutek zaciągniętego kredytu.
Czy kredytobiorca wiedział, ile faktycznie pożycza w CHF?
„O wysokości wykorzystanego kredytu denominowanego wyrażonej w walucie CHF, wysokości odsetek w okresie karencji oraz wysokości rat kapitałowo – odsetkowych w walucie Bank poinformuje kredytobiorcę w terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu na zasadach określonych w OWKM”
Z treści umowy wynikało zatem, że kredytobiorca w momencie zaciągania kredytu nie wiedział w istocie, jaką kwotę CHF pożycza, co również dawało bankowi możliwość wpływu na kurs wypłaty kredytu, albowiem kredyt nie musiał zostać uruchomiony w dniu dyspozycji wypłaty środków.
W takiej sytuacji mogło dojść do tego, że bank wypłacał środki w dniu, w którym kurs był dla niego korzystniejszy, czyli wtedy, gdy zadłużenie w CHF było wyższe. Jednocześnie mimo że dla danej kwoty kredytu w ramach symulacji kredytobiorca spodziewał się rat w określonej wysokości, to mimo wszystko o tym, jakie będą raty, dowiadywał się po zawarciu umowy już z harmonogramu.
Jak bank zarabiał na spreadzie walutowym przy spłacie rat?
„Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych określona jest w CHF. Spłata rat kapitałowo -odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w Banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości w/w kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłacanego przez kredytobiorcę kredytu.”
Kolejny bardzo istotny zapis, często występujący w kredytach waloryzowanych w latach 2000-2010. W oparciu o powyższy zapis Bank z jednej strony ustalał, że mimo iż zadłużenie kredytu było powiązane z walutą obcą, to jednak jego spłata musiała następować bezpośrednio w złotych. Taka sytuacja wydawać się może tym bardziej dziwna, że podstawą do wyliczenia wysokości tej należności były raty w CHF wynikające z harmonogramu spłaty. W ten sposób banki zabezpieczały swój dodatkowy dochód, korzystając z tzw. spreadu. Trzeba również podkreślić, że choć zapis z pozoru nie wydaje się aż tak krzywdzący, to niestety to tylko złudzenie. Zapisy umów z tamtego okresu nie określały bowiem, na jaki spread bank może sobie pozwolić, co w konsekwencji pozwalało im na dowolne żonglowanie kursem.
Czy oświadczenie o ryzyku kursowym chroni bank przed unieważnieniem umowy?
„W związku z zaciągnięciem kredytu denominowanego w walucie wymienialnej Kredytobiorca oświadcza, że został poinformowany przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumie wynikające z tego konsekwencje”
W pierwszym momencie można zakładać, że zapis ten chroni banki i jest jednym z argumentów, które wykorzysta do swojej obrony. Choć z pozoru takie stwierdzenie mogłoby być słuszne, linia orzecznicza ugruntowała się w tym zakresie zdecydowanie po stronie kredytobiorców. Dla przyjęcia, że są oni świadomi przyjmowanego ryzyka, nie jest wystarczający krótki zapis w treści umowy. Należy kredytobiorcę poinformować, jakie jest ryzyko związane z nieograniczonym wzrostem kursu i jakie może to nieść konsekwencje.
Podsumowanie
Każda umowa kredytu frankowego wymaga indywidualnej analizy, jednak występowanie opisanych wyżej postanowień bardzo często stanowi podstawę do kwestionowania jej ważności. To właśnie nieprecyzyjne zasady ustalania kursów walut, jednostronne uprawnienia banków czy niewystarczające informowanie o ryzyku kursowym były wielokrotnie oceniane przez sądy jako naruszające prawa konsumentów.
Jeżeli posiadasz kredyt denominowany lub indeksowany do CHF i chcesz sprawdzić, czy Twoja umowa zawiera podobne zapisy, skorzystaj z bezpłatnej analizy. Eksperci z Kancelarii Behrendt i Wspólnicy ocenią treść umowy, wskażą możliwe podstawy do jej zakwestionowania i przedstawią dostępne rozwiązania dostosowane do Twojej sytuacji.
Autor: adwokat Mateusz Maciejewski, Redakcja: Magdalena Wiktorowska
FAQ – 5 zapisów w umowach CHF
Jakie zapisy w umowach CHF mogą prowadzić do unieważnienia kredytu?
Do najczęstszych należą: brak jasnych zasad ustalania kursu wypłaty kredytu, przeliczanie kwoty kredytu według kursu kupna dewiz z tabeli banku, brak informacji o dokładnej kwocie zadłużenia w CHF w chwili uruchomienia kredytu, przeliczanie rat według kursu sprzedaży dewiz banku (spread) oraz ogólnikowe oświadczenie o świadomości ryzyka kursowego.
Dlaczego kurs ustalany przez „Tabelę Kursów” banku jest problematyczny?
Bank ustalał ten kurs samodzielnie, bez wskazania w umowie jasnych zasad przeliczania waluty, przez co kredytobiorca nie miał żadnego wpływu na wysokość swojego zadłużenia.
Czy podpisanie oświadczenia o ryzyku walutowym uniemożliwia unieważnienie umowy?
Nie. Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą krótkie, ogólnikowe oświadczenie w treści umowy nie jest wystarczające, aby uznać, że kredytobiorca został rzetelnie poinformowany o ryzyku związanym z nieograniczonym wzrostem kursu waluty.