Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie zwalnia tempa w sprawach dotyczących zapytań polskich sądów. Po trzech wyrokach z 16 kwietnia 2026 roku przed nami kolejne istotne orzeczenie w sprawie kredytów indeksowanych.
Wadliwy aneks a kredyt indeksowany
30 kwietnia 2026 roku TSUE (sprawa Hańczynek, C-246/25) zajmie się pytaniem prejudycjalnym Sądu Okręgowego w Warszawie dotyczącym losu umów, które dopiero wskutek podpisania aneksu stały się kredytami indeksowanymi do waluty obcej.
Zgodnie z treścią pytania TSUE ma wskazać, czy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG, a także zasady skuteczności i proporcjonalności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie takiej wykładni sądowej przepisów krajowych, zgodnie z którą – w przypadku stwierdzenia, że aneks do umowy zawiera niedozwolone postanowienia umowne prowadzące do jego nieważności – aneks ten uważa się za nigdy niezawarty, a umowa kredytowa obowiązuje od początku w wersji niezmienionej.
Jaki będzie los aneksowanych umów frankowych?
W pierwszej kolejności należy odnieść się do specyfiki przedmiotowych stosunków prawnych. W sytuacji bowiem, gdy kredytobiorcy przyszli do banku i zaoferowano im kredyt indeksowany do waluty obcej, nie oferując jednocześnie kredytu wprost w PLN, sytuacja jest dość klarowna i oczywistym pozostaje, że klienci nie mieli wpływu na zaoferowaną im umowę kredytu. W odniesieniu do sytuacji objętej pytaniem prawnym było inaczej. W tych przypadkach klienci posiadali już kredyty złotówkowe i z różnych powodów dokonali zmiany umowy, wprowadzając poprzez podpisanie aneksu postanowienia, które skutkowały pojawieniem się w treści kontraktu klauzul abuzywnych – i to właśnie te zapisy przekształciły ich zobowiązanie w kredyt indeksowany do waluty obcej.
Na pierwszy rzut oka można by przyjąć, że aneksy do umów powinny stracić ważność i że to wystarczy dla rozwiązania dotychczasowych problemów. Niemniej zdaniem Kancelarii Frankowych takie spojrzenie na zagadnienie pozostaje nadmiernie uproszczone. Nie ma bowiem wątpliwości, że po unieważnieniu aneksu przestanie on obowiązywać, jednak pozostaje pytanie, jaki będzie los pierwotnej umowy i w jaki sposób strony mają się z tego unieważnionego aneksu rozliczyć.
Sankcja nieważności a kredyt indeksowany
Na gruncie tego pytania powstała wątpliwość, jak daleko w tej sytuacji powinna sięgać sankcja nieważności. Z jednej strony banki wskazują, że unieważnienie aneksu nie niweczy pierwotnego stosunku prawnego i pozwala wykonywać umowę na pierwotnych zasadach – a zatem bez mechanizmu indeksacji.
Z drugiej strony trzeba pamiętać, że powrót do pierwotnego stosunku będzie przynajmniej częściowo redukował dalekosiężność sankcji wynikającej z dyrektywy 93/13/EWG. Choć w ostatnich orzeczeniach TSUE kładł większy nacisk na przywrócenie równowagi stron, pozostaje jeszcze pytanie, w czym owa równowaga ma się przejawiać w przypadku kredytów indeksowanych przekształconych aneksem.
Czy nieważność obejmie także umowy pierwotne, a nie tylko aneksowane?
Wydaje się, że TSUE, wobec obecnie przyjętej linii orzeczniczej, mającej na celu przede wszystkim wycofanie wadliwych umów z obrotu – przy jednoczesnym dbaniu o to, by nie doszło do bezpodstawnego wzbogacenia – nie pójdzie aż tak daleko i nie przyjmie, że również pierwotne umowy powinny zostać usunięte z obrotu.
Nie ma jednak wątpliwości, że strony, podpisując aneksy, chciały zmiany samej natury stosunku prawnego i świadomie zdecydowały się na kredyt indeksowany do waluty obcej. Skoro dotychczasowe stosunki prawne muszą upaść, powstaje pytanie, czy nie powinno dojść do unieważnienia całości umowy kredytowej – a nie jedynie samych aneksów.
TSUE 30 kwietnia 2026 – kiedy odpowiedź?
Już 30 kwietnia 2026 roku poznamy odpowiedź na to pytanie. Jeśli jesteś ciekawy naszego komentarza, obserwuj nasze social media!
Czego dotyczy sprawa rozpatrywana przez TSUE 30 kwietnia 2026 r.?
Sprawa dotyczy kredytów, które pierwotnie były złotówkowe, a dopiero na podstawie aneksu zostały przekształcone w kredyty waloryzowane do waluty obcej. TSUE ma ocenić, jakie skutki prawne wywołuje uznanie takiego aneksu za nieważny.
Czy unieważnienie aneksu oznacza automatyczny powrót do pierwotnej umowy?
To właśnie jedna z kluczowych wątpliwości. Część stanowisk zakłada powrót do pierwotnych warunków, jednak pojawia się pytanie, czy takie rozwiązanie nie osłabia ochrony konsumenta wynikającej z dyrektywy 93/13/EWG.
Czy możliwe jest unieważnienie całej umowy, a nie tylko aneksu?
Teoretycznie tak, ale nie jest to przesądzone. TSUE będzie musiał ocenić, czy dla pełnej ochrony konsumenta konieczne jest wyeliminowanie całej umowy z obrotu, czy wystarczy usunięcie samego aneksu.
Dlaczego wyrok TSUE w tej sprawie jest tak ważny?
Rozstrzygnięcie może wpłynąć na tysiące spraw frankowych w Polsce, szczególnie tych, w których kredyty zostały „przekształcone” aneksem. Wyrok pomoże ujednolicić praktykę sądów i określić, jak rozliczać takie umowy.
Autor: adwokat Mateusz Maciejewski, Redakcja: Stanisław Janicki
FAQ
Czy kredytobiorcy, którzy podpisali aneks, mogą podważyć swoją umowę?
Tak. Kredytobiorcy, których kredyt złotówkowy został przekształcony w kredyt indeksowany poprzez podpisanie aneksu, mogą kwestionować ważność takiego aneksu, jeśli zawierał on niedozwolone postanowienia umowne.
Czy unieważnienie aneksu automatycznie rozwiązuje całą umowę kredytową?
Nie. Unieważnienie aneksu nie oznacza automatycznego upadku całej umowy. Co do zasady przyjmuje się, że pierwotna umowa kredytowa nadal obowiązuje, jednak kwestia ta jest właśnie przedmiotem rozstrzygnięcia TSUE.
Czy po unieważnieniu aneksu kredytobiorca musi spłacać kredyt na pierwotnych zasadach?
Tak. Jeśli aneks zostanie uznany za nieważny, a pierwotna umowa za obowiązującą, kredytobiorca co do zasady powinien kontynuować spłatę na warunkach sprzed jego podpisania, choć kwestia rozliczenia dotychczasowych wpłat pozostaje otwarta.