Przez lata jednym z istotnych problemów występujących w umowach kredytów konsumenckich było pytanie, czy bank może naliczać oprocentowanie również od tej części kwoty kredytu, która w rzeczywistości nie została przeznaczona na udostępnienie konsumentowi kapitału, lecz służyła pokryciu kosztów związanych z kredytem – w szczególności prowizji, składki ubezpieczeniowej czy innych opłat.

Dla kredytobiorcy różnica może być bardzo istotna. Jeżeli bowiem prowizja wynosi np. 20 000 zł, a następnie zostaje „skredytowana” i od całej tak powiększonej kwoty bank nalicza odsetki, konsument w rzeczywistości płaci nie tylko samą prowizję. Płaci również odsetki od prowizji.

TSUE o naliczaniu odsetek od kosztów kredytu: kluczowe wnioski z wyroku C-744/24

Sprawa rozpoznawana przez TSUE dotyczyła umowy kredytu konsumenckiego, w której część środków została przeznaczona na pokrycie kosztu ubezpieczenia. Bank naliczał oprocentowanie nie tylko od kwoty rzeczywiście udostępnionej konsumentowi, lecz także od kwoty przeznaczonej na zapłatę składki ubezpieczeniowej.

Trybunał uznał takie rozwiązanie za niezgodne z prawem Unii Europejskiej. W sentencji wyroku wskazano, że art. 3 lit. g) i j) dyrektywy 2008/48/WE w związku z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że przepisy te sprzeciwiają się postanowieniom umownym przewidującym stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu konsumenckiego, ale również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z kredytem, które wchodzą w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta.

To rozstrzygnięcie ma znaczenie nie tylko dla ubezpieczeń. Z punktu widzenia konstrukcji wyroku kluczowe jest bowiem szersze stwierdzenie dotyczące kwot stanowiących koszt kredytu gotówkowego.

Oznacza to konieczność dokładnego przyjrzenia się umowom, w których prowizja lub inne koszty zostały doliczone do kwoty finansowania, a następnie oprocentowane.

Jak banki oprocentowują koszty kredytu? Mechanizm skredytowanej prowizji

Mechanizm stosowany w części umów kredytowych można przedstawić bardzo prosto. Załóżmy, że konsument chce otrzymać: 100 000 zł kredytu konsumenckiego. Bank pobiera jednocześnie: 10 000 zł prowizji.

Jeżeli prowizja zostaje pobrana z góry ze środków kredytowych, konsument faktycznie otrzymuje do dyspozycji 90 000 zł, podczas gdy zobowiązanie może być skonstruowane jako 110 000 zł.

Jeżeli następnie bank nalicza odsetki od 110 000 zł, pojawia się zasadnicze pytanie: czy bank może pobierać odsetki od prowizji stanowiącej jego wynagrodzenie za udzielenie kredytu?

Wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. daje bardzo mocny argument przeciwko takiej konstrukcji. Trybunał podkreślił bowiem, że pojęcia „całkowitej kwoty kredytu” oraz „całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta” są od siebie odrębne. Kwoty przeznaczone na pokrycie kosztów związanych z kredytem nie mogą więc być traktowane jako kwota kredytu udostępniona konsumentowi.

Zbliżenie na dwa polskie banknoty – stuzłotowy (100 zł) oraz pięćdziesięciozłotowy (50 zł) – ułożone na jasnym, rozmytym tle, na którym majaczą fragmenty okularów korekcyjnych oraz długopisu.

Podwójne koszty kredytobiorcy: dlaczego wyrok TSUE ma znaczenie dla prowizji?

W praktyce bankowej prowizja często jest finansowana w ramach kredytu gotówkowego.

Konsument nie musi więc otrzymać jej fizycznie do ręki. Bank może doliczyć ją do finansowania, a następnie spłacać ją razem z kapitałem i odsetkami. Z ekonomicznego punktu widzenia prowadzi to do sytuacji, w której konsument ponosi podwójny koszt:

  • płaci prowizję, oraz

  • płaci odsetki od tej prowizji.

Im dłuższy okres kredytowania i im wyższe oprocentowanie, tym większa może być różnica.

Dlatego osoby, które zaciągały kredyty konsumenckie z wysoką prowizją, powinny sprawdzić nie tylko jej wysokość, ale również sposób jej rozliczenia w umowie i harmonogramie spłat. Nie wystarczy bowiem odpowiedzieć na pytanie: „ile wynosiła prowizja?”. Trzeba ustalić również, czy została ona objęta oprocentowaniem.

Wyrok TSUE a sankcja kredytu darmowego (SKD)

Wyrok C-744/24 może mieć również bardzo istotne znaczenie w sporach dotyczących sankcji kredytu darmowego (SKD).

Ustawa o kredycie konsumenckim nakłada na kredytodawcę szereg obowiązków dotyczących treści umowy i przekazywanych konsumentowi informacji. Jednym z podstawowych elementów prawidłowej umowy jest prawidłowe przedstawienie parametrów ekonomicznych kredytu.

Jeżeli sposób konstrukcji umowy prowadzi do tego, że bank traktuje koszt kredytu gotówkowego jako część kwoty kredytu i nalicza od niego odsetki, może powstać pytanie o zgodność takiej konstrukcji nie tylko z przepisami dyrektywy 2008/48/WE, ale również o konsekwencje takiego naruszenia na gruncie prawa krajowego.

Trzeba jednak zachować tutaj istotną ostrożność. Sam wyrok C-744/24 nie oznacza automatycznie, że każdy kredyt z prowizją jest objęty sankcją kredytu darmowego. TSUE rozstrzygnął konkretną kwestię dotyczącą zgodności z prawem Unii postanowień przewidujących oprocentowanie kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu. Nie przesądził natomiast wszystkich kwestii związanych z zastosowaniem art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. To rozróżnienie jest bardzo ważne.

Co może odzyskać kredytobiorca i jakich umów dotyczy orzeczenie?

W zależności od konstrukcji konkretnej umowy kredytu konsumenckiego możliwe jest rozważanie kilku różnych roszczeń i podstaw prawnych.

Po pierwsze, konieczne jest ustalenie, jaka kwota została rzeczywiście udostępniona konsumentowi.

Po drugie, należy sprawdzić, jakie koszty zostały doliczone do finansowania.

Po trzecie, trzeba ustalić, od jakiej kwoty bank naliczał odsetki.

Po czwarte, należy przeanalizować sposób obliczenia RRSO oraz pozostałe informacje zawarte w umowie.

Dopiero na podstawie takiej analizy można ocenić, czy konsumentowi przysługuje roszczenie o zwrot odsetek, czy też występują podstawy do zastosowania sankcji kredytu darmowego. W praktyce znaczenie może mieć nawet pozornie niewielka różnica pomiędzy kwotą faktycznie wypłaconą konsumentowi a kwotą, od której bank naliczał odsetki przez kilka lat. Czy dotyczy to tylko nowych kredytów? Nie. Wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. dotyczy wykładni prawa Unii Europejskiej i może być istotnym argumentem również w sprawach dotyczących wcześniej zawartych umów, jeżeli mieszczą się one w zakresie stosowania odpowiednich przepisów.

Nie oznacza to jednak, że każdy kredytobiorca może automatycznie żądać zwrotu wszystkich zapłaconych odsetek. Decydujące znaczenie ma treść konkretnej umowy oraz sposób rozliczenia kredytu.

Dwie osoby podają sobie ręce. W tle widać biurko i dokumenty.

Jak sprawdzić, czy bank naliczał odsetki od prowizji?

Nie zawsze można odpowiedzieć na to pytanie wyłącznie na podstawie jednej pozycji w umowie. Potrzebna może być analiza umowy kredytowej: umowy kredytowej + formularza informacyjnego + harmonogramu spłat + historii rachunku kredytowego + rozliczenia prowizji.

Warto przede wszystkim porównać: całkowitą kwotę kredytu z kwotą faktycznie przekazaną konsumentowi. Następnie trzeba ustalić, skąd wynika ewentualna różnica. Jeżeli okaże się, że część tej różnicy stanowi prowizję lub inny koszt kredytu konsumenckiego, a od całej powiększonej kwoty naliczane były odsetki, pojawia się problem, który – po wyroku TSUE w sprawie C-744/24 – powinien być szczególnie dokładnie analizowany.

Nie każda prowizja oznacza roszczenie. To również należy wyraźnie podkreślić. Sama obecność prowizji w umowie nie oznacza, że bank naruszył prawo. Problem powstaje wtedy, gdy konstrukcja umowy powoduje, że koszt kredytu zostaje potraktowany jak kwota kredytu udostępniona konsumentowi i staje się podstawą naliczania oprocentowania.

Dlatego nie należy ograniczać analizy do hasła „mam prowizję – należy mi się zwrot”. Prawidłowa analiza powinna odpowiedzieć na znacznie bardziej konkretne pytanie: Czy bank naliczał odsetki od kwoty, która zgodnie z prawem powinna być traktowana jako koszt kredytu, a nie jako udostępniona kwota kredytu?

Jeżeli odpowiedź jest twierdząca, wyrok TSUE w sprawie C-744/24 może mieć dla kredytobiorcy bardzo duże znaczenie.

Analiza umowy kredytowej – od czego zacząć dochodzenie roszczeń?

Jeżeli spłacasz lub spłacałeś kredyt konsumencki, w którym występowała prowizja, warto sprawdzić umowę pod kątem tego, czy prowizja była finansowana kredytem i czy od tej kwoty naliczano odsetki.

To szczególnie istotne w przypadku kredytów na wysokie kwoty i z długim okres spłaty. Nawet jeżeli pojedyncza rata różniła się tylko nieznacznie, w całym okresie kredytowania suma odsetek naliczonych od kosztów kredytu może być znacząca.

Wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. nie jest więc jedynie kolejnym orzeczeniem dotyczącym technicznej konstrukcji kredytu. To ważny sygnał, że koszt kredytu nie może być utożsamiany z kapitałem faktycznie udostępnionym konsumentowi.

Jeżeli dodatkowo w umowie występują inne nieprawidłowości, analiza może prowadzić do rozważenia zastosowania sankcji kredytu darmowego i dochodzenia od banku zwrotu kosztów kredytu.

Masz kredyt konsumencki z prowizją? Sprawdź, czy bank nie pobierał odsetek od własnego wynagrodzenia. W Kancelarii Behrendt i Wspólnicy analizujemy umowy kredytowe pod kątem nieprawidłowego naliczania kosztów oraz możliwości dochodzenia roszczeń od kredytodawcy. Zapraszamy do bezpłatnej analizy umowy kredytowej.

Autor: adwokat Wojciech Zięba, Redakcja: Aleksandra Szlacheta-Woźniczak

FAQ – odsetki od prowizji kredytowej

Czy wyrok TSUE C-744/24 dotyczy każdego kredytu z prowizją?

Nie. Samo pobranie prowizji przez bank jest legalne. Wyrok dotyczy wyłącznie sytuacji, w których bank doliczył prowizję (lub inne koszty, np. ubezpieczenie) do kwoty kredytu konsumenckiego, a następnie naliczał odsetki od tej powiększonej sumy, traktując koszt kredytu jak udostępniony kapitał.

Jakie dokumenty są potrzebne do sprawdzenia, czy bank naliczał odsetki od prowizji?

Do przeprowadzenia dokładnej analizy prawnej i finansowej potrzebujesz:

  • Umowy kredytu gotówkowego (wraz z ewentualnymi aneksami),

  • Formularza informacyjnego,

  • Harmonogramu spłat,

  • Historii rachunku kredytowego lub zaświadczenia o historii spłat z banku.

Czy po wyroku TSUE mogę automatycznie skorzystać z sankcji kredytu darmowego (SKD)?

Nie następuje to automatycznie. Wyrok TSUE w sprawie C-744/24 przesądził o niezgodności naliczania odsetek od kosztów z prawem unijnym, jednak zastosowanie art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim (SKD) wymaga indywidualnej oceny zapisów konkretnej umowy pod kątem naruszenia obowiązków informacyjnych.

author avatar
Wojciech Zięba