Wypadek na wodzie może mieć różne przyczyny, a ustalenie osoby odpowiedzialnej za jego skutki nie zawsze jest oczywiste. Sam fakt, że pasażer doznał obrażeń podczas rejsu łodzią z napędem spalinowym, nie oznacza jeszcze, że za wypadek na wodzie odpowiada osoba kierująca jednostką. W zależności od okoliczności odpowiedzialność może ponosić kapitan, armator, przewoźnik albo inny podmiot organizujący rejs.

Znaczenie ma również zachowanie samego pasażera. Powinien on stosować się do poleceń osoby kierującej statkiem, przestrzegać zasad bezpieczeństwa i zachować ostrożność odpowiednią do warunków panujących na wodzie. Naruszenie tych zasad może mieć wpływ na zakres odpowiedzialności i wysokość należnego odszkodowania za wypadek na wodzie.

Wypadek na wodzie – czy pasażer łodzi z napędem spalinowym musi zachować szczególną ostrożność?

Tak. Pasażer nie odpowiada za prowadzenie łodzi, ale powinien zachowywać się w sposób, który nie zwiększa zagrożenia dla niego samego ani innych osób znajdujących się na pokładzie.

W praktyce oznacza to stosowanie się do poleceń kapitana lub osoby prowadzącej łódź, korzystanie z wymaganych środków bezpieczeństwa, zajmowanie wyznaczonego miejsca oraz unikanie zachowań mogących doprowadzić do utraty równowagi lub wypadnięcia za burtę.

Szczególne znaczenie może mieć korzystanie z kamizelki ratunkowej, jeżeli jej użycie jest wymagane albo zostało nakazane przez osobę odpowiedzialną za bezpieczeństwo. Pasażer powinien również zachować ostrożność przy przemieszczaniu się po pokładzie, zwłaszcza podczas manewrów, zwiększenia prędkości czy silnego falowania. Zachowanie tych zasad może mieć istotne znaczenie, jeżeli dojdzie do wypadku na wodzie i konieczne będzie ustalenie odpowiedzialności za powstałą szkodę.

łódka na wodzie

Czy niezachowanie ostrożności przez pasażera może zmniejszyć odszkodowanie za wypadek na wodzie? 

Tak. Jeżeli zachowanie poszkodowanego przyczyniło się do powstania lub zwiększenia szkody podczas wypadku na wodzie, może mieć to wpływ na wysokość należnego odszkodowania i zadośćuczynienia.

Nie oznacza to jednak automatycznie, że pasażer traci prawo do odszkodowania. Konieczne jest ustalenie, jaki był rzeczywisty wpływ jego zachowania na powstanie wypadku na wodzie i rozmiar szkody.

Inaczej może być oceniona sytuacja pasażera, który nie zastosował się do wyraźnego polecenia kapitana, a inaczej osoby, która doznała urazu wskutek gwałtownego i nieuzasadnionego manewru łodzi.

Na czym polega zasada ryzyka przy wypadku na wodzie?

W przypadku łodzi z napędem spalinowym istotne znaczenie może mieć tzw. zasada ryzyka wynikająca z art. 436 § 1 w zw. z art. 435 Kodeksu cywilnego.

Zgodnie z tymi przepisami samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody odpowiada za szkodę wyrządzoną przez ruch tego środka, niezależnie od tego, czy można przypisać mu winę – co ma bezpośrednie znaczenie przy wypadku na wodzie.

Dla pasażera ma to istotne znaczenie. Przy odpowiedzialności na zasadzie ryzyka poszkodowany nie musi koncentrować się wyłącznie na wykazywaniu winy osoby prowadzącej łódź. Istotne jest ustalenie związku pomiędzy ruchem jednostki a powstałą szkodą.

Od odpowiedzialności można uwolnić się m.in. wtedy, gdy szkoda powstała wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą posiadacz nie ponosi odpowiedzialności.

Złamanie, uraz albo wypadnięcie za burtę – czy należy się odszkodowanie?

Tak, takie zdarzenia mogą stanowić podstawę do dochodzenia roszczeń.

Wypadek na wodzie może s