Zaciągając kredyt konsumencki, konsumenci często zwracają uwagę przede wszystkim na oprocentowanie nominalne, wysokość raty albo prowizję. Tymczasem żadna z tych wartości nie pokazuje pełnego kosztu kredytu. Właśnie dlatego tak istotnym parametrem jest RRSO, czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania.
RRSO ma umożliwić konsumentowi odpowiedź na podstawowe pytanie: ile w rzeczywistości kosztuje oferowany kredyt konsumencki? UOKiK wskazuje jasno, że RRSO ułatwia porównywanie różnych ofert kredytowych, ponieważ uwzględnia nie tylko samo oprocentowanie, ale również inne koszty związane z kredytem.
Co istotne, RRSO nie jest jedynie wartością prezentowaną w reklamie. Jest to również element obowiązkowej informacji przekazywanej konsumentowi przy zawieraniu umowy kredytu konsumenckiego. Jej prawidłowość może mieć natomiast znaczenie nie tylko ekonomiczne, ale także prawne, w tym w sporach dotyczących sankcji kredytu darmowego.
Czym właściwie jest RRSO, gdy bierzesz kredyt konsumencki?
Najprościej mówiąc, RRSO pokazuje roczny koszt kredytu wyrażony jako procent całkowitej kwoty kredytu. Nie należy jednak utożsamiać RRSO ze zwykłym oprocentowaniem kredytu.
Jeżeli bank proponuje kredyt konsumencki oprocentowany na poziomie 8%, nie oznacza to, że jego rzeczywisty koszt wynosi 8% w skali roku.
Do kosztów kredytu konsumenckiego mogą bowiem należeć między innymi:
- odsetki,
- prowizja,
- opłaty,
- koszty usług dodatkowych, jeżeli są wymagane do uzyskania kredytu,
- inne koszty ponoszone przez konsumenta w związku z zawarciem umowy.
RRSO ma zatem pokazać łączny ekonomiczny koszt kredytu, a nie tylko cenę kapitału wyrażoną poprzez oprocentowanie nominalne. To właśnie dlatego UOKiK wskazuje RRSO jako jeden z podstawowych parametrów, które konsument powinien sprawdzić przed zaciągnięciem kredytu konsumenckiego.
Dlaczego samo oprocentowanie może wprowadzać w błąd?
Wyobraźmy sobie dwie oferty na kredyt konsumencki
Kredyt konsumencki A:
- oprocentowanie: 8%,
- prowizja: 10 000 zł,
- RRSO: 15%.
Kredyt konsumencki B:
- oprocentowanie: 9%,
- prowizja: 2 000 zł,
- RRSO: 11%.
Na pierwszy rzut oka kredyt konsumencki A może wydawać się atrakcyjniejszy, ponieważ jego oprocentowanie wynosi tylko 8%. Dopiero RRSO pokazuje jednak, że całkowity koszt kredytu może być wyższy. To właśnie jest podstawowa funkcja RRSO, pozwala konsumentowi spojrzeć na kredyt nie przez pryzmat jednego parametru, ale przez pryzmat całkowitego kosztu zobowiązania.
Ustawodawca wprowadził więc RRSO jako narzędzie mające ograniczać problem porównywania ofert na podstawie wyłącznie wybranych elementów ich ceny. W materiałach dotyczących wdrożenia regulacji unijnych UOKiK wskazywał wprost, że RRSO ma umożliwić konsumentowi łatwiejsze porównanie kosztów, jakie niosą różne oferty kredytów konsumenckich.
RRSO jako narzędzie, które pozwala porównywać kredyty konsumenckie
Jedną z największych zalet RRSO jest możliwość zestawienia ze sobą produktów, któr